Sześcioletnie gwarancje zatrudnienia, podwyżki i bony prywatyzacyjne – to tylko niektóre postanowienia pakietu socjalnego, wynegocjowanego na początku 2010 r. z nowym właścicielem PZL-Świdnik. – To jeden z najlepszych pakietów socjalnych, jaki udało się kiedykolwiek wynegocjować w polskim przemyśle lotniczym – nie ma wątpliwości Ryszard Kość, przewodniczący Solidarności w PZL-Świdnik i szef zespołu, który negocjował z AgustąWestland. Nowy właściciel zapewnił pracownikom 6-letnie gwarancje zatrudnienia. – Dla ludzi najważniejsza jest praca. Tu pracują całe rodziny, całe pokolenia – uważa jeden z pracowników zakładu, który w PZL przepracował wiele lat. Drugi element to podwyżki wynagrodzeń. 5 proc. od lutego. A na Wielkanoc premie – jedna ósma średniego wynagrodzenia w zakładzie. I tak w każdą Wielkanoc i Boże Narodzenie. Do rąk załogi trafią też bony prywatyzacyjne po 12 tys. zł. W pakiecie są również roczne premie uzależnione od wykonania planu sprzedaży.
Mieczysław Majewski, prezes PZL-Świdnik, od początku procesu prywatyzacji swojej firmy twierdził, że bez pieniędzy strategicznego inwestora PZL nie poradziłyby sobie z pilną, właśnie szykowaną modernizacją śmigłowca Sokół i rozwojem taksówki powietrznej, czyli małego helikoptera SW4 własnej konstrukcji. Silny partner ma pomóc też Świdnikowi dołączyć do czołówki producentów przygotowujących międzynarodowe programy rozwoju transportu lotniczego. Na modernizację linii technologicznych i badania Świdnik potrzebuje w najbliższych latach 300 mln zł.
Spośród trzech śmigłowcowych potęg, które mogły być zainteresowane Świdnikiem, Sikorsky Aircraft już zainwestował w Polsce. Właśnie przygotowuje kupioną fabrykę w Mielcu do montażu śmigłowców Black Hawk – co głośnym echem odbiło się niedawno w mediach. Niemiecko-francuski Eurocopter inwestuje obecnie przede wszystkim w hiszpańskie i rumuńskie montownie śmigłowców.
Naturalnym partnerem PZL pozostała więc włosko-brytyjska AgustaWestland, która jest obecna w Świdniku od 11 lat. Włosi w PZL zaprojektowali nawet kadłub wielozadaniowego śmigłowca AW139 i od lat zamawiają konstrukcje do trzech typów swoich helikopterów. Ich zamówienia przyniosły PZL w ubiegłym roku ok. 100 mln zł. AgustaWestland z włoskiej grupy zbrojeniowej Finmeccanica jeszcze we wrześniu w specjalnym oświadczeniu zapewniła, że jest gotowa zainwestować w PZL.
W tym roku firma podpisała już pierwsze swoje kontrakty, między innymi na montaż kompletnego kadłuba oraz skrzydeł samolotu Pilatus PC-12. Kontrakt przewiduje 10-letnią współpracę produkcyjną z możliwością jej przedłużenia i rozwoju. Pierwszy komplet kadłuba ma zostać dostarczony odbiorcy we wrześniu 2011 roku. Docelowo fabrykę w Świdniku powinno opuszczać około 50 kadłubów rocznie. Pełne zdolności produkcyjne zostaną osiągnięte po 4 latach od rozpoczęcia realizacji programu. Przy montażu kadłubów samolotu Pilatus PC-12 zatrudnionych zostanie około 120 pracowników PZL-Świdnik.
Jak podkreślają przedstawiciele Pilatus Aircraft Ltd., po przeprowadzeniu głębokich i szczegółowych analiz możliwości różnych potencjalnych dostawców i wyborze oferty PZL-Świdnik Pilatus jest przekonany, że jako firma legitymująca się licznymi certyfikatami potwierdzającymi posiadanie odpowiedniego systemu zapewnienia jakości, PZL-Świdnik będzie w stanie sprostać najwyższym standardom wytwarzania kadłubów samolotu PC-12.
Mieczysław Majewski, prezes zarządu, i Nicola Bianco, dyrektor zarządzający PZL-Świdnik, wyrazili przekonanie, że doświadczenie firmy zdobyte podczas trwającej od 55 lat produkcji śmigłowców własnej konstrukcji oraz budowy struktur lotniczych na zamówienie innych wytwórców, a zwłaszcza trwająca od 1996 roku współpraca z AgustaWestland przy produkcji kadłubów śmigłowców AgustaWestland jest gwarancją doskonałego wywiązania się ze zobowiązań kontraktowych zawartych w umowie z Pilatus Aircraft Ltd. Pilatus PC-12 jest jednosilnikowym, turbośmigłowym samolotem przeznaczonym do transportu osób oraz ładunków, zabierającym na pokład – w wersji standardowej – do 9 pasażerów. Produkowany jest od 1994 roku.
Tradycje zakładu w Świdniku sięgają czasów przed II wojną światową, gdy w Lublinie i Białej Podlaskiej działały wytwórnie samolotów. W latach 1950-1953 stanęły już pierwsze obiekty nowej fabryki. Początkowo zakład produkował samoloty MiG-15 na licencji ZSRR, później tylko niektóre części do nich. W połowie lat 50. XX wieku władze zdecydowały, że zakład zajmie się głównie produkcją śmigłowców. Najpierw były to radzieckie Mi-1 oraz jego modyfikacje SM-2, później w latach 60. Mi-2. W latach 70. w zakładzie produkowano także szybowce SZD-30 Pirat. W połowie lat 70. rozpoczęto także projektowanie śmigłowca własnej produkcji PZL W-3 Sokół.
Obecnie w świdnickich zakładach produkowany jest najnowszy śmigłowiec PZL SW-4, podzespoły, poszycia, elementy różnych samolotów i śmigłowców. Zakład leży tuż obok lotniska trawiastego. W roku 2007 zapadła ostateczna decyzja o rozbudowie lotniska, tak by mogły na nim lądować małe samoloty pasażerskie. Z rozbudową lotniska wiąże się także rozbudowa infrastruktury i miasta Świdnik oraz przyciągnięcie nowych inwestorów na Lubelszczyznę.
31 lipca 2009 roku włosko-brytyjska spółka AgustaWestland i czeska spółka Aero złożyły do Agencji Rozwoju Przemysłu oferty cenowe na zakup 87,6 proc. udziałów w PZL-Świdnik. Zwycięzcą okazała się firma AgustaWestland. 29 stycznia 2010 roku Agencja Rozwoju Przemysłu SA podpisała z włosko-brytyjskim producentem śmigłowców umowę sprzedaży 87,62 proc. akcji Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Świdnik SA. Wartość transakcji wyniosła 339 mln zł.
Tekst ukazał się 27 kwietnia 2010 roku w dodatku specjalnym Polska The Times. Dodatek powstał w porozumieniu z Ministerstwem Skarbu Państwa.
Szczęśliwszą od polskich inwestorów rękę do polskiego piwa miały wielkie międzynarodowe koncerny piwowarskie. Dzięki nim Polska weszła do grupy piwnych mocarstw, a prywatyzacja browarów zaliczana jest do najbardziej udanych w…
Sprzedaż Browarów Okocim to jeden z przykładów udanej prywatyzacji. Zakład stał się jednym z najnowocześniejszych w tej branży w Europie. Wszystko dzięki setkom milionów złotych zainwestowanych w firmę w Brzesku.
Była odlewnia metali i żeliwa, jest nowoczesna fabryka. Kiedyś firma robiła emaliowane garnki. Dziś w trzech fabrykach produkuje ponad milion sztuk sprzętu AGD.
Zakłady Celulozowo-Papiernicze w Kwidzynie są przykładem udanej prywatyzacji. Zyskali wszyscy
– od pracownika firmy po zwykłego obywatela miasta.
Prywatyzacja kolskich zakładów to wzorowy przykład przekształceń własnościowych. Z korzyścią nie tylko dla inwestora, ale i lokalnej społeczności
Na prywatyzacji uzdrowiska w Nałęczowie zyskali wszyscy: kuracjusze i mieszkańcy miasta
Spółka powstała ponad pół wieku temu. Dziś jest największym w Polsce producentem tłuszczów roślinnych. Odniosła duży sukces, między innymi dzięki sprawnej prywatyzacji
Już kolejne pokolenia Polaków cieszą się smakiem czekolad z charakterystycznym logo na opakowaniu: E.Wedel. Coś, co chcieli zniszczyć komuniści, świetnie działa na wolnym rynku.
Największy polski bank to znakomity przykład na to, jak szybko prywatyzacja może zmienić wieloletni wizerunek firmy. Wprowadzenie akcji na giełdę otworzyło nowe możliwości rozwoju, PKO BP stał się bankiem nowoczesnym.
Polska Grupa Energetyczna zadebiutowała na warszawskiej giełdzie 6 listopada 2009 r. Jej pojawienie się na GPW okazało się największym finansowym wydarzeniem ubiegłego roku w Polsce, a jednocześnie pierwszym pod względem…
Spektakularny debiut i rekordowe wyniki PZU pokazały siłę naszej gospodarki i zwiększyły zainteresowanie społeczeństwa giełdą
W styczniu resort skarbu sprywatyzował dwa uzdrowiska i zapewnia, że to dopiero początek sprzedaży państwowych kurortów. W zmodernizowanych ośrodkach kuracjusze będą mogli liczyć na znacznie wyższą jakość usług. Wbrew pozorom…
Cena emisyjna akcji wyniosła 48 zł, dziś oscyluje wokół 75 zł. Roczne inwestycje w nową kopalnię przekroczą pół miliarda złotych
Pierwsza oferta publiczna akcji Tauron Polska Energia była projektem przeprowadzonym przez Skarb Państwa zgodnie z założeniami Akcjonariatu Obywatelskiego – bez lewarów, bez redukcji, bez kolejek.